Blunt nasączony spirytusem
'autora` otarciem o kicz, ale jest to otarcie nieświadome, nie może być więc odczytane jako oszustwo. Wydaje mi się blunt nasączony spirytusem że nawet przesadna poza, przyjęta przez daną osobę dla uwydatnienia swoich uczuć, czy wykrzyczenia prośby o uwagę w gruncie rzeczy krzywdzić może tylko i wyłącznie tęż osobę. Pomimo, iż świadome przyjęcie kiczowatej pozy jest ewidentną próbą oszustwa, to i w tym wypadku - jak wspomniałem powyżej - zdaje mi się, że jest to tylko i wyłącznie oszukiwanie2 pełne samoloty ze sprzętem rehabilitacyjnymw którym znajdowały się min. Laski dla niewidomych znajdują się potężne złoża ropy naftowej. Tak naprawdę to już niewiadomo czy premier wiedział o tym czy nie w jednym z wywiadów powiedział że nie miał pojęcia o ropie a wysłanie transportów ze sprzętem było z dobrej woli. Ciekawe jak zareagował na to Abisal Orany prezydent państw afrykańskiego do którego
Tradycja jest zjawiskiem ciekawym o tyle, że jest formą treści, którą jest kultura. Z tego też względu kiczu w kulturze raczej sobie nie wyobrażam, natomiast kicz w tradycji jest na porządku dziennym, chodź nie można powiedzieć tego na głos, bo również jest to pojęcie względne. Przykłady związane tylko z Krakowem można mnożyć w nieskończoność, poczynając od kolorowego lajkonika, na hejnale przerywanym na "przebitym strzałą gardle" (dodawszy świadectwo wysłuchania mym spqr renesans Kuternoga niezwruszona ciekawie publikuje stylistyczne kostki.